Myśli na każdy dzień

Myśli na każdy dzień z książki  ks. Jana Twardowskiego  “Wszystko darowane”

Październik    –  Różaniec / modlitwa / cierpienie

01 Październik

Różaniec jest modlitwą łatwą i trudną , jasną i tajemniczą .                                           Czasem mnie zastanawia to , że Święty Dominik wprowadził modlitwę różańcową w walce z albigensami (katarami) , a więc w walce z błędami ludzkiego rozumu . Błędom ludzkiego rozumu przeciwstawił nie modlitwę intelektualną , ale modlitwę wyobraźni i serca – bo Różaniec budzi wyobraźnię i serce .                                                                             Wyobraźnię budzi wtedy , gdy zapowiadamy tajemnice i jakbyśmy oglądali Ewangelię świętą z obrazkami .                                                                                                    Budzi serce wtedy , gdy stale , cierpliwie i serdecznie pozdrawiamy Matkę Bożą . Nigdy się z Nią nie żegnamy , tylko zawsze pozdrawiamy , nawet wtedy , gdy idzie do nieba , mówimy :”Zdrowaś , Maryjo “.                                                                                    Parafrazując słowa Świętego Pawła , można powiedzieć , że rozum niecierpliwy jest , niewytrwały jest , nie wszystko może . Czasem jest bezwstydny , bo chce wszystko pojąć , wytłumaczyć i wyłożyć wszystkie tajemnice na talerz .                                                    Serce jest cierpliwe , wytrwałe , wszystko może . Serce jest dyskretne i nie bezwstydne . Kościół ma tylu wielkich uczonych i profesorów , tyle akademii , a jednocześnie w walce ze wszystkimi błędami naszego rozumu , który za szybko chce wszystko wytłumaczyć , tak bardzo poleca tę najprostszą modlitwę wyobraźni i serca .

02 Październik

Zarzucają zwolennikom Różańca , że jest on modlitwą już przestarzałą , niedzisiejszą , że czasem ludzie odmawiają go bezwiednie , bez zastanowienia , trochę bezmyślnie .       Wydaje mi się , że Różaniec jest modlitwa bardzo odpowiednią właśnie na dzisiejsze czasy. Dzisiejszy człowiek jest tak “zaśpieszony” , zagoniony , obarczony tysiącami kłopotów materialnych , że szuka instynktownie modlitwy , jak szerszego oddechu , by zaczerpnąć powietrza . […]                                                                                                             Bardzo podoba mi się Różaniec odmawiany bezwiednie , w senny sposób . Jest urok , wdzięk w tym , że w zmęczeniu , zaśpieszeniu , strasznym świecie ciągłych , okropnych spraw , uchwyciłem się ręki Matki Bożej . Nawet nie myślę , bo nie mam sił myśleć . Nie mam sił nawet porządnie odmawiać wszystkich pacierzy , ale otoczyłem się modlitwą , zbudowałem nad sobą dom modlitwy i – tak jak potrafię – trzymam się tej świętej pomocy .

03 Październik

Kiedyś w dzień powszedni wszedłem przypadkiem do kościoła , gdzie było ciemno , bo właśnie zepsuło się światło. Zapalono kilka żywych świec .Trwało nabożeństwo i ksiądz bardzo jednostajnym głosem odmawiał z ludźmi Różaniec , nawet nie zapowiadając tajemnic . Usiadłem przy końcu kościoła i wsłuchiwałem się w jednostajną modlitwę .         Niektórzy uważają , że przy Różańcu trzeba rozważać tajemnice i być po trochu kaznodzieją , teologiem , katechetą . Tymczasem właśnie wtedy przeżyłem urok takiego Różańca , który przypomniał mi dziecko , trzymające się z ufnością spódnicy matki . Dziecko długo trzyma się spódnicy , bo czuje się bezpieczne , zadbane . Tamten Różaniec przypomniał mi również kogoś , kto ustawicznie puka do drzwi , do okna – i chociaż one się nie otwierają , puka nadal cierpliwie .

04 Październik

Dla Świętego Franciszka , patrona czwartego dnia miesiąca różańcowego , cały świat był świadectwem Pana Boga . Franciszek wszędzie w otaczającej przyrodzie widział Stwórcę . Patrzył na świat jak na raj sprzed grzechu pierworodnego [ … ]                                       Pomyślmy , jak ten święty mógł odmawiać Różaniec ?                                                     Oczywiście myślałby na pewno o Matce Bożej , o Jezusie , o tajemnicach Ewangelii . Ale może gdyby przypomniał sobie tajemnice radosne , uśmiechnąłby się do osiołka betlejemskiego i może wygłosiłby kazanie do wołu ? Wół jest wdzięczniejszym słuchaczem kazań niż ptak , bo ptak posłucha trochę i odleci , a wół nie rusza się i dosiedzi do ostatniego słowa “amen”. Może liczyłby owce ,które przychodziły do stajenki betlejemskiej , i po każdej dziesiątce mówiłby “Chwała Ojcu ? […]                                                           Gdyby rozważał tajemnicę Wniebowzięcia Matki Bożej , może pamiętałby o wszystkich kwiatkach kwitnących piętnastego sierpnia .                                                                  Święty , który tak bardzo kochał przyrodę : zwierzaki , ptaki , kwiaty – myślał o Panu Jezusie i Matce Bożej w świecie sprzed grzechu pierworodnego , w którym można się ze wszystkimi porozumieć , mając pełne miłości , naprawdę czyste serce .

05 Październik

Modlitwa różańcowa jest chyba czarodziejska , niezwykła . Posługuje się najprostszym środkiem . Jakby stale tylko kazała stukać  jednym palcem w jedna strunę . A jednak w “zdrowaśce” jest coś dla nas najważniejszego . Anioł , który powołuje Matkę Bożą , także i nas powołuje . My też mamy żyć Bożym powołaniem . Mamy tak żyć Ewangelią , żeby z Jezusem i Matką Bożą być gotowymi w godzinie naszej śmierci .                                      Wokół nas mówią tyle rozmaitych słów : nieprawdziwych , nieważnych , grzesznych , nieczystych , złośliwych , pyszałkowatych , nienawidzących , takich , które rozpraszają , słów niedobrych , złych , podłych , trujących niesfornych , okropnych . W tym całym potopie mamy trzymać się słów najprostszych , czystych , jasnych , świętych – słów najprostszego pacierza Zdrowaś Maryjo . Tu jest cała prawda o Wcieleniu , Zbawieniu , naszej przyszłej śmierci .                                                                                            Jaka to wielka rzecz , umieć stale powtarzać to , co najważniejsze w życiu . Potop okropnych słów naokoło , nieważnych ,nieistotnych – i raptem to ,co dla nas najważniejsze , najpotrzebniejsze w życiu : wiara w powołanie , Matkę bożą , Jezusa , Boga Ojca . [ … ] Różaniec ma swoje tajemnice , ale i on sam jest tajemnicą – tajemnicą cierpliwej , wytrwałej modlitwy na każdą porę naszego życia .

06 Październik

Różaniec uczy dobrego usposobienia , dobrego humoru .                                                  Jakie są dwa największe potwory , które ludzi drażnią ? Cierpienie i śmierć . Wydaje się ludziom , że są one czymś strasznym , co pożera . Różaniec ułaskawia te potwory .          Tajemnice bolesne doprowadzają do Zmartwychwstania . Widzimy sens i samotności w Ogrodzie Oliwnym , i drogi krzyżowej , i śmierci . Cierpienie ukazane zostaje w sensownym świetle . Wszystko jest potrzebne , aby ludzi zbawić . Dzięki cierpieniom Jezusa mamy chrzest , spowiedź , Komunię Świętą , sakramenty . Cierpienie , które wydawało się niepotrzebne , ma swój wielki sens – sens zbawienia .                                                Śmierć to spotkanie z Bogiem , co też odsłania Różaniec . Jezus umiera na krzyżu i oddaje ducha w ręce Ojca . I my oddajemy w ręce Ojca naszego ducha .                                    Dwa straszne potwory , jakie męczą ludzkość – cierpienie i śmierć – ułaskawione poprzez tajemnice Różańca i ducha wiary .

07 Październik

Co jest istotą Różańca ? Może wsłuchiwanie się w melodię odmawianych Zdrowaś Maryjo ? Może rozważanie tajemnic ? Może przypomnienie Ogrodu Oliwnego , korony cierniowej , krzyża ?                                                                                                                        W naszym świecie , w którym jest tyle rozmaitych buntów , kiedy to trzymamy się własnego zdania , w świecie , w którym chcemy urządzać wszystko po swojemu , gdzie często denerwują nas najbliżsi , zwierzchnicy , Różaniec podpowiada słowa Matki Bożej , które są sercem tej modlitwy :  “Oto ja służebnica Pańska , niech mi się stanie według słowa Twego “.                                                                                                             Istotą Różańca jest przyjęcie woli Boga . Ciągłe powtarzanie : mam służyć Bogu .          Bóg – nie ja ! Mam spełniać Jego słowo , Jego wolę . Nie zrezygnować , ale wolę Boga pokochać . Boga nie należy pytać “dlaczego ?” . Bogu należy mówić : “Bądź wola Twoja “.

08 Październik

Kiedy w Różańcu mówimy Wierzę w Boga , trzymamy w ręku krzyżyk . Przy Ojcze nasz – duże korale . Przy Zdrowaś Maryjo – małe kamyki . Kiedy mówimy “Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu ” , nie dotykamy żadnych kamyków , żadnych korali . Jakby to była modlitwa spoza Różańca . A przecież jest ona tak bardzo ważna , że można ją nazwać różańcowym Magnificat . Jest tym samym , co “Wielbi dusza moja Pana “. […]                   Są tajemnice uśmiechnięte – z pastuszkami , Bożym narodzeniem , osiołkiem . Są bolesne – z korona cierniową , cmentarzem . Jak dziwnie brzmią słowa “Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu ” , kiedy mówimy tajemnice bolesne . Właśnie wtedy utwierdzamy się w wierze , że jeśli ktoś kocha Boga , to wszystko najtrudniejsze , co przeżywa , obraca się ku dobremu . “Miłującemu Boga wszystko obraca się ku dobremu ” (Rz 8,28)

09 Październik

Różaniec święty jest wprowadzeniem w głąb tajemnicy wiary , w głąb modlitwy . To jest modlitwa nie tylko zewnętrzna , lecz ucząca zanurzania się w głębię .                                Kiedy kończy się październik i uroczysty , odmawiany codziennie Różaniec , a zaczyna się Różaniec listopadowy , grudniowy , styczniowy , lutowy , to stale trzeba być we wnętrzu przypominanych przez niego tajemnic wiary .                                                                   Co w czasie Różańca powtarzamy ? Tajemnicę Zwiastowania , wsłuchanie się w głos powołania Bożego . Powtarzamy , że ktoś zgadza się na to , czego Pan Bóg od niego chciał: ” Oto ja służebnica pańska  ” . To jest serce Różańca . Poprzez tajemnice radosne , bolesne i chwalebne powtarzamy stale to samo : mamy sobie przypomnieć swoje powołanie i uświadomić , czy żyjemy w jego głębi , czy na zewnątrz .

10 Październik

Różaniec to udeptana ścieżka , którą stale kroczymy tam i z powrotem . Różaniec ujmujemy jak rękę wiernego przyjaciela , aby iść w codzienne , zwykłe życie , pomiędzy rozpacz , a uśmiechy , pomiędzy śmierć , która nieraz zamienia kosę na tykający zegarek i pragnienie szczęścia .                                                                                                  Oby Różaniec nie zautomatyzował się , nie sformalizował . Oby był natchnieniem , które wiedzie w świat wiary i Bożych rzeczy , jakie stale nas otaczają . Oby pomagał patrzeć na codzienne sprawy tak , byśmy umieli odnajdywać naokoło nas tchnienie Bożych tajemnic .

11 Październik

Mówi się , że modlitwa to jest wzniesienie umysłu i serca do Boga , Święta Teresa od Dzieciątka Jezus dodała : “W radościach i smutkach naszego życia “.                                Człowiek , kiedy się modli – podnosi się . Wznosi się nad swoją grzeszność , słabość . Kiedy się modli – przerasta samego siebie . Modlitwa jest wyjściem z samego siebie , wyrzuceniem z siebie wszystkich niepotrzebnych gratów – po to , żeby zamieszkał w nas Pan Jezus .

12 Październik

Zaczynamy zwykle modlić się od najbardziej egoistycznej modlitwy do Anioła Stróża : “Bądź tylko mój , stój tylko przy mnie (broń Boże nie usiądź!) i chroń mnie przez             całe życie “.  Szczyt egoizmu .                                                                                        Przy Zdrowaś Maryjo dojrzewamy .  Prosimy Matkę Bożą , aby się za nas , nie tylko za mnie , modliła , poza tym uznajemy siebie za grzeszników .                                          Dojrzewamy głębiej , odmawiając Ojcze nasz . Mamy świadomość , że Bóg jest naszym Ojcem .                                                                                                                       W tajemnicy Trójcy Przenajświętszej Jezus , Syn , stale modlił się do Ojca .                     W jaki sposób ? Czy mówił Ojcze nasz , Wierzę w Boga ?                                                   Przed Modlitwą Arcykapłańską Święty Jan zapisał słowa Jezusa : “Ale Ja nie jestem sam , bo Ojciec jest ze Mną” (J 16,32 ) .Modlitwą Jezusa jest ciągłe przebywanie z Ojcem .           I to jest pełnia modlitwy .

13 Październik

Jak często jesteśmy gadatliwi . “Nie uniknie się grzechu w gadulstwie” ( Prz 10,19) ,    mówi jedno z przysłów Starego Testamentu .                                                                    Pierwsze słowo reguły Świętego Benedykta brzmi : “Posłuchaj” .                                    Modlimy się nieraz o to ,aby słyszeć swoją modlitwę ,a przecież mamy usłyszeć Pana Boga , a nie samych siebie . O jednym ze świętych mówiono : “Tak pobożnie modlił się , że potem już nie miał nic do powiedzenia “. A my modlimy się często i potem naszym gadulstwem zatruwamy życie innym . Bóg mówi : “Posłuchaj” , co jest zachętą do wewnętrznego uciszenia się po to , by usłyszeć głos Jego samego .                                                      Jak bardzo uciszyli się umarli . Jak wielka jest godność zmarłego , który właśnie przestał mówić . On słyszy już tylko Boga .

14 Październik

Jak często dopiero tam , gdzie się kończą słowa , zaczyna się modlitwa .                         Modlitwa bez słów . Może nią być milczenie , płacz , wsłuchiwanie się w tajemnicę .           Wdowa , która odprowadzała zmarłego syna na cmentarz w Nain , nie mówiła nic               ( Łk7,11-17) . Nie wołała do Jezusa , jak trędowaci , ślepi , chromi . Wskrzeszenie młodzieńca w Nain jest odpowiedzią Jezusa na tak właśnie milczącą modlitwę .                  Zacheusz wdrapał się na drzewo , żeby zobaczyć pana Jezusa ( Łk 19,1-10) . O nic się nie dopominał , nie prosił . Nic nie mówił , milczał . W milczeniu kochał Pana Jezusa . Milcząca modlitwa pragnienia . Nawet jeśli ktoś , jak Zacheusz , ukryłby się zupełnie na wysokim drzewie i zasłonił się liśćmi , bo chciałby być anonimowym modlącym się , to Pan Bóg go zawsze zobaczy , podejdzie do niego i odwiedzi go . Cud modlitwy .                                  Czasem Jezus wysłuchuje prośby niewypowiedziane .

15 Październik

“Nad ranem , gdy jeszcze było ciemno , wstał , wyszedł i udał się na miejsce pustynne ,      i tam się modlił” (Mk 1,35) .                                                                                           Jak jest z naszą modlitwą ? Czy nie przypomina innego fragmentu Ewangelii : “Kiedy więc dajesz jałmużnę , nie trąb przed sobą” (Mt 6,2) ?                                                          Obawiam się , że nieraz modląc się w niedzielę , trąbimy o sobie , trąbimy , bo idziemy do kościoła , trąbimy na innych , żeby szli , bo i my idziemy . Chyba najbardziej dyskretnym dniem modlitw dla Pana Boga jest poniedziałek , kiedy cichnie niedzielna trąba . Kościół jest zwykle pusty ,uciszony .W poniedziałek nikt nie sprawdza ,czy byliśmy w kościele ,czy nie . We wtorek trąbią do Świętego Antoniego , w środę do Świętego Józefa , w czwartek i piątek znów głośno na nabożeństwach , w sobotę brzmi cała orkiestra na cześć Matki Bożej .         Został poniedziałek , taki bez przydziału , kiedy wszyscy mniej się modlą , bo się w niedzielę wymodlili . Dobry dzień , by przyjść tylko dla samego Pana Boga i nie pokazywać , że się było w kościele .

16 Październik

Co jest najważniejsze w modlitwie ?                                                                                To , co jest najważniejsze w miłości . W miłości nie słowa są najważniejsze , choć są one oczywiście bardzo ważne . Ludzie dobierają słowa dobre , serdeczne , gorące , ale czasem słów wypowiedzianych nie ma i miłość też trwa .                                                            Czy najważniejsze są uczucia ? Czasem uczucia wyczerpują się , słabną .                          Najważniejsze jest trwanie . Trzymanie się tego , kogo się kocha .                                     Są ludzie , którzy się kochają i nic nie mówią , bo słowa już się znudziły , nie wyrażają sobie uczuć , niczego nie oświadczają , a jednak trwają w miłości .                                     Trzymanie się tego , kogo się kocha . W wypadku modlitwy : trzymanie się niewidzialnego Pana Boga .

17 Październik

“Zawsze się radujcie , nieustannie się módlcie !” (1 Tes 5,16) .                                          Co to znaczy stale się modlić ?                                                                                      Jeśli chodzi o nas , to albo się wcale nie modlimy , albo rzadko , albo bardzo cierpliwie i wytrwale , “na całego” , ale tylko w niezwykłych sytuacjach życiowych .                            Ten modli się stale , kto ma świadomość , że jest dzieckiem Boga i w każdej chwili może się do Niego zwrócić . Pan Jezus uzależnił trwanie wiary od stałej modlitwy na co dzień .

18 Październik

Tyle wymyślamy różnych modlitw ! Stare książki do nabożeństwa ( Dunina czy Kamockiej) zawierają liczne modlitwy , a jednak wiele z nich przygasło , zestarzało się , powoli umiera. Jezusowa modlitwa Ojcze nasz trwa wiecznie . Uczy dziecięcego stosunku do Pana Boga . Uczy wyzbywania się pretensji , urazy do ludzi i do siebie : “odpuść nam nasze winy jako    i my odpuszczamy naszym winowajcom”.                                                                      Mówimy : “Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” , to znaczy : daj nam taki chleb, jaki Ty chcesz dać , a nie taki , na jaki mamy apetyt .                                                      Bóg daje czasem chleb gorzki , czarny , z zakalcem , trudny , razem ze łzami . Modlimy się również o taki chleb , bo całkowicie przecież zawierzamy Bogu . Taki chleb mamy spożywać i znosić konsekwencje modlitwy , ufając Bogu do końca .

19 Październik

Nie ma niewysłuchanych modlitw .                                                                                 Co się dzieje , kiedy wydaje nam się , że Bóg nas nie wysłuchał , kiedy opuszczamy ręce i mamy nieszczęśliwe miny , jakbyśmy razem z osłem wpadli do studni ?                             Właśnie wtedy Bóg daje nam więcej niż to , o co prosiliśmy . Jakże mali jesteśmy , kiedy modląc się do Boga wszechmogącego , jednocześnie ograniczamy Jego wszechmoc ludzką mocą naszych pragnień .                                                                                             Matka modliła się o zdrowie dla dziecka . Dziecko umarło . Pozornie nie wysłuchana modlitwa , a jednak Bóg dał więcej niż to , o co matka prosiła : wieczne szczęście dziecka . Nieraz trzeba wielu lat , aby pojąć i pogodzić się z tym , co przerastało nasz rozum .          W Ewangelii według Świętego Łukasza [w przekładzie Jakuba Wujka] mowa jest o osiołku wyciąganym ze studni : “Jeśli osioł albo wół którego z was wpadnie do studni , czy nie wyciągnie go zaraz w dzień sobotni ?” (Łk 14,5 ) . Zdanie o osiołku wyrywa nas z bólu pozornie ” niewysłuchanych ” modlitw .

20 październik

Adoracja to świadomość , że Bóg koło mnie JEST . I jest On dla mnie wszystkim .            Adoracja to świadomość , że mam być Jego narzędziem : Czyń ze mną , co chcesz .      Któż jak Bóg .                                                                                                            Często z nabożeństwa adoracyjnego urządzamy akademie ku czci Najświętszego Sakramentu . Śpiewy ,referaty , homilie . To wszystko jest bardzo potrzebne i ważne –        i śpiew , i muzyka , i homilie – ale to tylko przygotowuje do adoracji . Sama adoracja to milczenie . Milczenie wobec Boga , który jest wszystkim , a ja jestem niczym .           Chwila świadomości , że mam być tym , czym On chce .                                                  Jest takie powiedzenie : spaść z pieca na łeb . jakie to szczęście tak spaść , by znaleźć się  u stóp Pana Jezusa ! I mieć świadomość tego , że On jest , a ja mam być ziarnem zmielonym na chleb dla Niego .                                                                                    Moment najwyższego skupienia , najwyższej modlitwy – adoracja .

21 Październik

Wobec cierpienia , które jest zawsze pyskate i stawia pytania : “dlaczego?” , możemy zająć trzy postawy .                                                                                                            Pierwsza : buntu . Jak mogłeś to mi uczynić ?                                                                Druga : rezygnacji . No cóż , siła wyższa , muszę się z tym pogodzić . Przypominamy wtedy warzywa , kalarepy , selery i marchewki z bajki Brzechwy , które leżąc na straganie , mówiły do siebie :

Moi drodzy , po co kłótnie ,                                                                                           Po co wasze swary głupie ,                                                                                         Wnet i tak zginiemy w zupie !

Trzecia : cierpliwości . Nie rozumiem cierpienia , ale staram się zrozumieć , że to Pan Bóg czegoś ode mnie chce . “Amen” – niech się dzieje to , co Pan Bóg chce , by się działo .

22 Październik

Mówią nieraz , że jeżeli człowiek buntuje się przeciwko swojej chorobie , to nigdy się nie wyleczy , a wtedy kiedy przyjmuje ją jako dar od Pana Boga ( chociaż przykry , ciężki ) , uczy się żyć obok niej jak obok burzy , gwałtownego deszczu ,zimna – może być u leczony. Czym jest choroba w życiu człowieka wierzącego ?                                                           Próbą , świadectwem , okazją , by dostrzec , czego Bóg od nas żąda .